Saturday, 9 January 2016

theater week

Witajcie! Minął właśnie pierwszy tydzień stycznia, który był na szczęście dla mnie bardzo luźny i ciekawy. ponieważ był to bardzo teatralny czas. We wtorek pojechałam razem z mamą i siostrą do Warszawy.  Po dotarciu na miejsce miałyśmy najpierw pojechać na wystawę Van Gogh Alive, lecz przez te mrozy ją zamknięto, więc poszliśmy do galerii, a później do Teatru Polonia czekać na spektakl pod tytułem Depresja komika - czyli terapia śmiechem w Polonii. Całość była przedstawiona humorystycznie, lecz nie zabrakło dramatycznych scen. Ukazane zostały dwa bardzo odległe od siebie zawody, komik oraz terapeuta zajmujący się depresją. Ciekawe historie komika, zaskakujące wyznania oraz zwroty akcji, które bardzo dobrze przedstawiały talent aktorski Rafała Rutkowskiego oraz Adama Woronowicza. Gdybym mogła, wybrałabym się na ten spektakl jeszcze raz, bo na prawdę było to coś niesamowitego. Więcej o tym spektaklu możecie przeczytać TUTAJ.
fot: Kasia Chumra-Cegielkowska (zdjęcia pochodzą ze strony Teatru Polonia)

W czwartek ponownie odwiedziłam teatr, tym razem w Olsztynie. Na scenie kameralnej w Teatrze Jaracza odbyło się przedstawienie Najwięcej samobójstw zdarza się w niedzielę. Opowiadało o parze trzydziestolatków, którzy byli tak pochłonięci swoją pracą, że gdy obudzili się w wolną niedzielę, nie wiedzieli co mają ze sobą zrobić.Odkryli, że dzień wolny od pracy do nie dar, lecz przekleństwo dla takich pracoholików jak oni. Nie mają nawet o czym ze sobą porozmawiać... Spektakl mnie bardzo zaskoczył, nie tego się spodziewałam po tytule. Pomimo wszystko bardzo polecam. Choć na początku wydaję się być bardzo lekki, jest bardzo życiowy. Więcej o nim możecie przeczytać TUTAJ.
Zdjęcia pochodzą ze strony Teatru Jaracza

W tym miesiącu planuję się wybrać jeszcze dwa razy do teatru. Nie wiem czy mi się uda, lecz jeśli tak, niedługo pewnie będzie znowu taka teatralna notka. 


A wy lubicie chodzić do teatru? Kiedy tam ostatni raz byliście i na jakiej sztuce? :)

s n a p   m e : s y s i a d e l r e y

Monday, 4 January 2016

plant room

Witajcie! W dzisiejszym poście mam dla was trochę inspiracji. Od początku roku szkolnego mieszkam w bursie i w domu jestem tylko w weekendy. Więc moja mama zaproponowała mi, abym przeniosła się do najmniejszego pokoju, a mój - abym oddała młodszej siostrze. Nie podobał mi się ten pomysł na początku, lecz gdy mama powiedziała, że będę miała za to zmienione wszystkie meble etc, więc aż szkoda było się nie zgodzić! W pokoju będę miała łóżko z metalowymi stelażami, toaletkę, małą szafkę oraz stojak na ubrania. Na półkach (zawieszonych najwyżej jak się da - uroki posiadania kotów) będą stać różne kwiaty i zioła. Ściany w pokoju też mogę przemalować i będzie to biały oraz blady zielony. Mój pokój będzie w kolorystyce czarno biało zielonej, a do tych kolorów zainspirowało mnie poniższe zdjęcie.
Kolorystyka i wystrój pełen roślin tak mi się spodobał, że sama zapragnęłam w ten sposób urządzić mój pokój. Pozostawiam więc was z innymi zdjęciami pokojów o podobnym wyglądzie.

Jak wam się podoba? Również urządzilibyście pokój w tym stylu czy inaczej?
Koniecznie napiszcie!

s n a p   m e : s y s i a d e l r e y